trwa inicjalizacja, prosze czekac...forum Medyczne

poniedziałek, 31 stycznia 2011

Analiza i bezbolesna dziesiątka

Wszystko jest ulotne. Materializuje się i paruje, nielogicznie i niespójnie. Unikam kontrowersji poprzez konieczne metafory, ale odniesienie jest bardzo życiowe. Niewiele mogę powiedzieć, opisując mój obecny stan- serce bije, jak oszalałe, oddycham szybko i głośno. Co chwila uspokajam się myślą, że przecież teraz wszystko jest jasne i przejrzyste- przecież tego właśnie chciałem, wiem, czego chcę, wiem, że to co się teraz dzieje, jest dobre i słuszne. Mimo moich przekonań, wykręcam się na drugą stronę, moje obawy potwierdziły się po raz kolejny. A może powinienem wreszcie przestać to roztrząsać? Może powinienem zakończyć moje obsesyjne dochodzenie "kto, kiedy i dlaczego"?

Znów spokój, niech trwa wiecznie. Niezmącone myśli płyną znów przez umysł. Powolne, kolorowe filmy, na każdym piękne wizje, na każdym lepsze jutro. No cóż... Czas znaleźć inny cel w życiu.
1. Uspokajam całe swoje ciało, zaczynam od nóg. Wyłączam je...
2. Teraz tors, cały rozluźniony, napięcie spływa ze mnie na ziemię...
3. Moje ręce już nie są mi teraz potrzebne, rozluźniam je, wyłączam z krwiobiegu...
4. Głowa opada bezwładnie, wszystko jest ciepłe i pełne powietrza...
5. Zamykam oczy, bo powieki zaczynają niesamowicie ciążyć...
6. Moja twarz jest rozluźniona, nie ma na niej żadnego grymasu...
7. Serce zwalnia swój bieg, zaczyna spacerować, by po chwili przysiąść na dłuższą chwilę...
8. Krew płynie coraz leniwiej, nie mając siły ani chęci przedostać się przez tętnice...
9. Trzymam w garści magiczną wtyczkę od mózgu, wypinam ją powolnym ru...
10..........

1 komentarz:

  1. Myślenie zabija spontaniczność i rodzi komplikacje. Przynosi niezdecydowanie i niszczy całą sytuację.

    OdpowiedzUsuń