Tworzę tego bloga pod wpływem nagłego impulsu, bardzo ważna w moim życiu osoba zapoczątkowała we mnie kaskadę emocji i zdarzeń, czego rezultatem jest właśnie ten projekt.
piątek, 4 lutego 2011
Sztafeta
Tyle pomysłów w mojej głowie, tyle okazji wkoło! Zerkam tylko co chwila przez ramię by dostrzec jak dogania mnie nieuchronna śmierć, póki mam siły, póty biec będę. Żadna choroba, żadne rozterki nie mogą mnie zatrzymać, każdy postój to kolejne minuty dla ponurego pana z kosą. Blada facjata szczerzy swe zęby. Grim jest ostatnio bardzo zdeterminowany, trochę mu odwaliło, gdy dowiedział się, że znowu udało mi się uciec. Biegnę dalej, nie baczę na konsekwencje swojej sztafety, to już nieważne. I tak nie dobiegnę do mety, ale chcę być dumny z dystansu, który pokonałem. Czy za zakrętem czeka butelka z wodą? Czy może ściana nie do przejścia, mój koniec? Przekonamy się...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
"Póki mi starczy sił
OdpowiedzUsuńBędę marzyć i będę żyć
Czasu jest coraz mniej
Więc wykorzystać chce każdy dzień"
załączam muzyczną odpowiedź :
http://w128.wrzuta.pl/audio/4OMG0bBBr3F/ania_dabrowska_-_poki_starczy_mi_sil
Pora zacząć maraton.
OdpowiedzUsuń